Zanurzona we mgle…
Ona | 08-11-2011
Część pierwsza, czyli ceremonia w cerkwi do obejrzenia TUTAJ.
…tymczasem na zewnątrz goście już składają życzenia, a obok na gitarze przygrywa jeden z nich…
… i już czas na wesele!
…ZROBIŁO SIĘ PÓŹNO I DZIECI, JAK TO DZIECI – ZROBIŁY SIĘ COOORAZ BARDZIEJ ŚPIĄCE….
DOROŚLI – WRĘCZ PRZECIWNIE :D
Jesiennie z Dagmarą..
Ona, Portret | 06-11-2011
… to był bardzo udany dzień.. – wymarzona pogoda, zrelaksowana atmosfera, współpraca idealna… Z Dagmarą osiągnęłyśmy ten rodzaj porozumienia, który nie potrzebował zbędnych słów… I pomimo, że momentami zwijałyśmy się ze śmiechu, w efekcie zdjęcia wyszły nam ciche, bezludne, sentymentalne, troszeczkę oniryczne, jesienne…. Lubię tę sesję..
Ślub Julii i Szymona był dla mnie spełnieniem jednego z moich małych fotograficznych marzeń…
Jakiś milion lat temu wraz z grupą przyjaciół wysiadłam z pociągu w okolicach Gorlic i ruszyłam z plecakiem na plecach ( oczywiście! ) eksplorować Beskid Niski. Tam zafascynowała mnie kultura łemkowska, przepiękne cerkwie, otwarci i uśmiechnięci ludzie, muzyka i historia.
Nawet miałam kiedyś przyjemność bawić się na podobnym weselu! Jednak FOTOGRAFOWANIE ślubu i wesela dwuwyznaniowego to sprawa wyjątkowa. Bez wątpienia wspaniały dzień!
Materiału zdjęciowego jest ogrom.. – będę musiała chwalić się jego próbką w 2 odsłonach…. Dzisiaj kilka kadrów z przygotowań, z targów o Pannę Młodą oraz z ceremonii ślubu. Zapraszam…
CZĘŚĆ DRUGA TUTAJ….


















































































