Manekiny paryskie….

Manekiny | 02-05-2011

… to był dłuugi dzień – włóczyłyśmy się po tym pięknym mieście od 9 rano… Dziesięć godzin później w końcu nastapiło spotkanie “oko w oko”  z nimi… z pannami z okien, z manekinami paryskimi..

Troszkę mnie rozczarowały.. a może to było zmęczenie.. Na pewno tutaj, w odróżnieniu od np. Londynu nie stosuje się szyb antyrefleksyjnych, a i nad oświetleniem witryn możnaby popracowac..wszędzie były jakieś barierki i płotki i nie mogłam podejść wystarczająco blisko!!  Krótko mówiąc – “gadały” jakoś słabiej i ciszej niż te londyńskie…

Jednak ostatecznie nie o to tu chodziło.. ważne, że się ostatecznie zobaczyłyśmy :)

Niebawem – kto wie.. może odwiedziny witrynowe w Londynie…

Gotowi na spotkanie??

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Manekiny 2

Manekiny | 09-01-2010

Wieszam Manekiny :-)

Manekiny, Prywatne | 16-02-2009

SERDECZNIE ZAPRASZAM. Wrocław, ODA FIRLEJ.

“Nie ma materii martwej, martwota jest jedynie pozorem, za którym ukrywają się nieznane formy życia”

Bruno Schulz “Sklepy cynamonowe”

Manekiny, czyli sesja London Calling

Manekiny, Ona | 03-05-2008

Manekiny to jeden z ulubionych tematów fotograficznych. Pamiętam, że pierwszy raz zafascynowały mnie manekiny spotkane pięć czy sześć lat temu na jednej z zatłoczonych, handlowych ulic Londynu. Były – w odróżnieniu od masy ludzi polującej na przeceny – takie spokojne i statyczne. Patrzyły, zdawały się porozumiewać między sobą wzrokiem, niektóre były znudzone lub zdumione tym całym zamętem za szybą. Właściwie, to chyba na swój sposób ukoił mnie właśnie ten ich spokój. I tak to się zaczęło. Połknęłam bakcyla.


targi fotografii slubnej