Heh.. moja galeria wzbogaca się właśnie o kolejny post w kategorii On. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że panowie porzucają skorupki ( nieśmiałości? ) i coraz chętniej stawiają się przed mój obiektyw!
Dziś spotkanie z Sylwestrem i jego wieloma obliczami….
Dziękuję bardzo Asi za asystę, właścicielowi klubu P4 oraz kustoszowi ruin zamku w Świnach za udostępnienie wnętrz…
To był kawał dobrej zabawy ( chociaż momentami się bałam! ).. :)





















Zapraszam na spotkanie z Grzegorzem…
To był niezwykle cenny dzień i masa wspaniałej zabawy… dziękuję!
















yyy.. co tu pisać… to była opowieść o kryzysie i gangsterce.. Taka zabawa.. w myśl pewnej anonimowej sentencji, która mówi: ” … kryzys taaak, byle nie prohibicja.. ” :-) zobaczcie sami..




Zakochana w nadodrzańskich łęgach i starorzeczach, polskich letnich łąkach i urokliwych ruinach postanowiłam zabrać Karen i Łukasza – na codzień mieszkających w Kanadzie na krótką wycieczkę krajoznawczą. Spacer okazał się strzałem w dziesiątkę. Obydwoje zachłysnęli się urodą oglądanych miejsc, zapomnieli o mnie niemal.. a ja wykorzystałam kilka momentów….




Tę dwójkę znam od kilku lat… nasze ścieżki przeplatają się ze sobą raz na jakiś czas… A to spotkanie w pubie, a to jacyś wspólni znajomi.. W międzyczasie bardzo ich polubiłam. Pozytywnie, otwarci ludzie. Tak jak lubię. Dzisiaj wspólnie spędziliśmy wiele beztroskich momentów nad wodą, w mojej ulubionej nadodrzańskiej wsi. Było pyyysznie!





Z Madzią( Paris ), Piotrkiem( Pete ) i Robertem odwiedziliśmy dzisiaj zamek Grodziec. Jego architektura i tzw. “okoliczności przyrody” dały nam spore pole do popisu podczas tego pleneru poślubnego. Konwencja klasycznych czarno-białych zdjęć wydała mi się najbardziej odpowiednia do oddania klimatu miejsca i charakteru modeli. Mam nadzieję, że Parze Młodej się spodoba….