Lazy Sunday afternoon, czyli domowa sesja z Asią…

Akt, Ona, Portret | 03-02-2012

Trafił mi się wyjątkowy chudzielec :D do tego jeszcze wyjątkowo pozujący…

Asia  - jak już zdążyło stwierdzić kilkoro moich znajomych fotografów i fotografek – ma “to coś”, tę naturalność, swodobę i niewymuszony styl pozowania. Nieoszlifowany diament…

Sama sesja powstała w niełatwych warunkach… było ciemno, lecz z założenia nie chciałam tutaj sztucznego światła – wszystko by popsuło.. Chciałam, żeby zdjęcia kojarzyły się “analogowo”, miały leniwy i refleksyjny  nastrój, chociaż jest tu i spora dawka kokieterii.. :D:D   Jak zwykle świetnie spisał się kot :D

To był równiez przemiło spędzony czas, mam nadzieję na więcej wspólnych sesji zdjęciowych.. może coś w plenerze….. oby do wiosny zatem!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Justyna…

Ona, Portret | 11-01-2012

Bohaterka dzisiejszego posta jest aktorką i to własnie na potrzeby jej zawodowego portfolio powstała nasza sesja zdjęciowa. Założeniem było pokazanie wachlarza jej możliwości aktorskich.

Jak to zwykle bywa, kiedy dziewczyny spotykają się z kilkoma walizkami ubrań i aparatem – praca nad zdjęciami szybko przeobraziła się w dziewczyńską zabawę konwencjami, wygłupy i podróże przez epoki ( czyt. walizki! ). Muszę przyznać – emocje bywały skrajne..mam nadzieję, że to widać na zdjęciach…

Poniżej tylko mały fragment efektów tej sesji…

Jestem pewna, że o Justynie jeszcze wszyscy usłyszymy ( i zobaczymy!! ). Powodzenia :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Glamurowo z Ewą…

Ona | 12-12-2011

Jak mówi stare przysłowie: “..co się odwlecze, to nie uciecze..”. Po latach planowania i “zamiarów” wreszcie pięknej Ewie i mnie udało się spotkać i zrealizować plan klasycznej sesji glamurowej. ..Mam wrażenie, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie.. ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zanurzona we mgle…

Ona | 08-11-2011

… był zimno, mgliście ( “… jedno wielkie… NIC…” ) i raczej szybko… :)  Poniżej kilka kadrów ze spotkania z Martą…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jesiennie z Dagmarą..

Ona, Portret | 06-11-2011

… to był bardzo udany dzień.. – wymarzona pogoda, zrelaksowana atmosfera, współpraca idealna… Z Dagmarą osiągnęłyśmy ten rodzaj porozumienia, który nie potrzebował zbędnych słów…  I pomimo, że momentami zwijałyśmy się ze śmiechu, w efekcie zdjęcia wyszły nam  ciche, bezludne, sentymentalne, troszeczkę oniryczne,  jesienne….  Lubię tę sesję..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ola – biała i czarna dama….

Ona, Portret | 27-09-2011

Sesja z Olą to mocno stylizowana przygoda, dwie odmienne bajki, wcale nie dla dzieci…

..jedna – to opowieść o tęsknocie, pragnieniach i nadziei, druga o rozpaczy i zagubieniu, ale też i o walce…. Tak myślę..

Dziękuję Kasi Pieli za cudowną asystę i Oli za pełne poświęcenia pozowanie ( nie ma to jak bliskie spotkania z mrówkami.. ). Po raz kolejny dziękuję też właścicielowi pewnego okolicznego dworku i folwarku i parku za udostępnienie plenerów:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kasia – sesja portretowa

Ona, Portret | 27-09-2011

Dzisiaj spotkanie z Kasią… Proste kadry, oszczędna obróbka… w przypadku fotografowania tej piekności nic więcej nie trzeba…

 

 

 

 

 

 

 

 

Roksana i psychokrzaki… :)

Ona | 21-04-2011

Poniżej kilka fotografii z pewnego upojnego wiosennego popołudnia spędzonego w towarzystwie pewnych zacnych kobietek! Pozowała Roxana ( przy okazji zapierając nam dech swoją oryginalną urodą ), malowała i stylizowała Dominika, Agnieszka biegała z blendą, dzika dzikość natury dziko się dziczyła!! W tym czasie mnie udało się “ciachnąć” kilka ujęć…. Dziękuję całemu dream teamowi ( i łaskawym kleszczom…- bo nas nie chciały… )!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Paulina

Ona | 18-04-2011

Paulina to delikatna dziewczyna o cudownym uśmiechu, dłuuuuugich nogach i głosie Nell z “W pustyni i w puszczy”.

Jest naturalna, zrelaksowana, bezproblemowa i urocza – ta sesja zdjęciowa to była czysta przyjemność. Dziękuję :)

..aha! i tym razem nie obyło się bez niewinnego wtargnięcia mojego kota na plan zdjęciowy.. Mysza chyba zaczyna to lubić.. ja – na pewno!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszy dzień wiosny z Kamilą

Ona | 21-03-2011

Dzisiejszy dzień sponsoruje łaskawa pogoda i łaskawy przypadek… dobrze się złożyło…

Wiosna!

 

 

 

 

 

 

 

 

targi fotografii slubnej