Dziś zapraszam do obejrzenia sporej galerii – sama sesja zdjęciowa trwała dwa dni…ale też i było co fotografować!
Kilka miesięcy temu – jeszcze jesienią wykonałam spory pakiet zdjęć na potrzeby reklamowo-marketingowe Pałacu Łomnica i jego przepięknych okolic.
Znaleźć tu można i sale o charakterze muzealnym i hotel, restaurację z wyborną kuchnią, folwark, piekarnię, urocze aleje starych drzew położone nad rzeką Bóbr i własny ogródek zaopatrujący kuchnię i kuźnię.. i własciwie jeszcze można tak wymieniać.. ale najlepiej po prostu odwiedzić Pałac Łomnica. Zawsze coś sie tu dzieje! Szczerze polecam!
Bardzo trudno było mi wybrać próbkę zdjęć, którą tu prezentuję, jednak mam nadzieję, że oddają choć odrobinę uroku, jakie posiada to niezwykłe miejsce.
Zapraszam również na stronę pałacu: http://www.palac-lomnica.pl/









































Zapraszam do obejrzenia pierwszego w tym roku pleneru ślubnego… Wielkie dzięki dla Pary Młodej za poświęcenie.. w końcu mamy styczeń.. troszeczkę wiało….
Trzeba przyznać, że stare ośrodki wypoczynkowe ( ośrodki wczasów pracowniczych!! ) nad polskimi jeziorami mają swój nieodparty urok.. zwłaszcza poza sezonem..



















Bohaterka dzisiejszego posta jest aktorką i to własnie na potrzeby jej zawodowego portfolio powstała nasza sesja zdjęciowa. Założeniem było pokazanie wachlarza jej możliwości aktorskich.
Jak to zwykle bywa, kiedy dziewczyny spotykają się z kilkoma walizkami ubrań i aparatem – praca nad zdjęciami szybko przeobraziła się w dziewczyńską zabawę konwencjami, wygłupy i podróże przez epoki ( czyt. walizki! ). Muszę przyznać – emocje bywały skrajne..mam nadzieję, że to widać na zdjęciach…
Poniżej tylko mały fragment efektów tej sesji…
Jestem pewna, że o Justynie jeszcze wszyscy usłyszymy ( i zobaczymy!! ). Powodzenia :)














Za mną bardzo inspirujące spotkanie z “Rudą”. Raz jeszcze – tutaj – chciałabym podziękować za wspaniałą współpracę..i sporo dobrej zabawy i rozmowy.
Kadry głównie klasyczne.. chociaż były też i eksperymenty :)
Życzę sobie więcej takich zawodowych spotkań i więcej takich świadomych modelek.
Pozdrawiam!













Jak mówi stare przysłowie: “..co się odwlecze, to nie uciecze..”. Po latach planowania i “zamiarów” wreszcie pięknej Ewie i mnie udało się spotkać i zrealizować plan klasycznej sesji glamurowej. ..Mam wrażenie, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie.. ;)










Przed Państwem dziś wesoła rodzinka: mały Oskarek, zakochana Mama i szalejący za pierworodnym Tata Kamil!










… był zimno, mgliście ( “… jedno wielkie… NIC…” ) i raczej szybko… :) Poniżej kilka kadrów ze spotkania z Martą…












Część pierwsza, czyli ceremonia w cerkwi do obejrzenia TUTAJ.
…tymczasem na zewnątrz goście już składają życzenia, a obok na gitarze przygrywa jeden z nich…

… i już czas na wesele!




…ZROBIŁO SIĘ PÓŹNO I DZIECI, JAK TO DZIECI – ZROBIŁY SIĘ COOORAZ BARDZIEJ ŚPIĄCE….

DOROŚLI – WRĘCZ PRZECIWNIE :D
















