Ostatnią niedzielę spędziłam w towarzystwie przesympatycznej rodzinki. Wspólnie celebrowalićmy dzień przystąpienia Kuby do Komunii Świętej… Było trochę na poważnie, ale też i sporo zabawy i wygłupów i emocji! Zwyczajnie – jak to bywa w dzieciństwie……. Zapraszam do zerknięcia na kilka ujęć z tego fotoreportażu.


… to był dłuugi dzień – włóczyłyśmy się po tym pięknym mieście od 9 rano… Dziesięć godzin później w końcu nastapiło spotkanie “oko w oko” z nimi… z pannami z okien, z manekinami paryskimi..
Troszkę mnie rozczarowały.. a może to było zmęczenie.. Na pewno tutaj, w odróżnieniu od np. Londynu nie stosuje się szyb antyrefleksyjnych, a i nad oświetleniem witryn możnaby popracowac..wszędzie były jakieś barierki i płotki i nie mogłam podejść wystarczająco blisko!! Krótko mówiąc – “gadały” jakoś słabiej i ciszej niż te londyńskie…
Jednak ostatecznie nie o to tu chodziło.. ważne, że się ostatecznie zobaczyłyśmy :)
Niebawem – kto wie.. może odwiedziny witrynowe w Londynie…
Gotowi na spotkanie??














Zapraszam na króciutki spacer z Agnieszką i Krzyśkiem po jednym z najbardziej romantycznych miast Europy. Z różnych względów czasu na spacerowanie w komplecie nie było za dużo. Trzeba go było wycisnąć jak cytrynkę….
Ich bliskość i sposób w jaki “są parą” zawsze rozczula mnie do łez… i oni doskonale o tym wiedzą ;) Cieszę się, że pozwolili mi na podglądanie w tak pięknych “okolicznościach przyrody”.
Po cichutku myślimy o powrocie w te miejsca jesienią, już po październikowej ceremonii wymiany obrączek ;)









I jeden ślubny kadr z okolic Luwru :) :

… w oczekiwaniu na wiosnę rozgrzewamy nasze serca kobiecą i zmysłową sesją zdjęciową z Izą… To kolejne.. pewnie już czwarte lub piąte nasze spotkanie… zawsze udane, zawsze z dużą porcją wygłupów…
Tak sobie teraz pomyślałam, że właściwie to powinnam pokazać obydwa oblicza tej sesji… to zwariowane też :) :)
No, ale to w nastepnym poście…
Serdecznie dziękuję Weronice – siostrze Izy za asystę i zapraszam do oglądania….







Mały reportażyk z imprezy…
















Kilka targowych i potargowych fotografii niejakiej Kasi… bo czasem już tak jest, że poznajesz kogoś i to jest własnie ktoś, kogo tego dnia szukałaś :)
Przepiękny makijaż wykonała Kasia Staszkiewicz, sukienka z Salonu Estelle.
Więcej fot z samych targów – niebawem….





Kilka zdjęć ze studyjnego, zwariowanego spotkania z pewną szaloną rodzinką….




