.. wróciłam.. szczęśliwa, zmęczona, nasycona, schodzona ( znaczy – nadal leczę zakwasy ), przepełniona wrażeniami… Aż trudno uwierzyć, jak ciepło może być o tej porze roku w innej części tego malutkiego kontynentu – tam już późna wiosna i 30 stopni!
Zdjęć przywiozłam spoooro… Tutaj tylko niewielka próbka.. Wieeelkie podziękowania dla towarzyszy podróży Agi, Karoli i Krzyśka :*
… już niebawem paryskie zdjęcia narzeczeńskie!
































Mały reportażyk z imprezy…
















Kilka targowych i potargowych fotografii niejakiej Kasi… bo czasem już tak jest, że poznajesz kogoś i to jest własnie ktoś, kogo tego dnia szukałaś :)
Przepiękny makijaż wykonała Kasia Staszkiewicz, sukienka z Salonu Estelle.
Więcej fot z samych targów – niebawem….





Wspaniała atmosfera, przesympatyczna i profesjonalna obsługa salonu, no i te rozkoszne zapachy… tak w skrócie można opisać tę dzisiejszą sesję zdjęciową…
Wygląda na to, że nie oprę się pokusie i pozwolę Magdzie na zrobienie mi tajskiego masażu.. Przyda się..
Wszystkim serdecznie polecam to miejsce… http://www.tajski-lubin.pl/










Basia i Kasia…. Jedna niczym ogień, druga – jak spokojna rzeka… wspaniałe!






Kilka zdjęć ze studyjnego, zwariowanego spotkania z pewną szaloną rodzinką….




