Zapraszam do obejrzenia małej próbki zdjęć z ostatniej niedzieli, kiedy to Sandra i Krzysztof powiedzieli sobie TAK.







Zapowiedź na razie, czyli jedna fotografia ze studyjnej sesji zdjęciowej z piękną N.
Będzie to rodzaj fotografii, który wykonuję nieczęsto, ale z wielką radością – czyli trochę fashion i glamour… Niebawem większa porcja…

Wspomnieniem tej sesji z Anną będzie na razie jedno jedyne zdjęcie. Cała sesja powstała z myślą o prezencie dla właśnie-poślubionego małżonka… tyle, że same zdjęcia zostały wykonane w wielkiej tajemnicy jeszcze przed dniem ślubu… Zatem dzisiaj już mogę cokolwiek tutaj wrzucić …
…i mam nadzieję, że i Twojemu Ukochanemu Aniu fotografie podobały się, tak jak Tobie…
A ja.. ja mam okazję pokazać tutaj pierwszą fotografię wykonaną przy użyciu mojego nowego, cudownego, dłuuugo wyczekiwanego sprzętu studyjnego :) … a jeszcze nie wszystko zostało wypakowane i przetestowane…..

.. i miejsca moje ukochane… Dzięki dziewczyny..
















Dzisiaj troszkę prywaty i wspomnień zdjęciowych z jesiennej wyprawy w Góry Sowie… Jesienna aura okazała się niezykle łaskawa, kolory cieszyły oczy, towarzystwo radowało, całość – naładowała bateryjki na full….















Nasze spotkanie z Szymonem i jego rodzicami było dokładnie takie samo, jak jego charakter – pełne entuzjazmu i spontanu…
Było nieprzewidziane i zmienne: pełne szalonej zabawy, ale też i czułości oraz relaksu.
Szymon potrafi również doskonale “zagrać” macho! Ciekawe spotkanie…
Szymon! Wszystkiego najlepszego i do zobaczenia za rok ;-)








..było wietrznie, romantycznie i … duuuużo schodów! Panna Młoda chciała zobaczyć każdy zakątek tego urokliwego miejsca … a ja z Michałem.. cóż, pozostało nam za nią podążać :)
Poza tym odkryłam w sobie nieoczekiwany powrót do zdjęć w kolorze sepii… jakoś tak mi zapasowały ponownie…









Co mogłam podarować własnemu bratu i bratowej nowej w dniu ich ślubu?? ..tylko plener…. :)








… czyli Stef i Andrzej na plenerowej sesji poślubnej….








