Witam… Jakoś dawno, daaawno nic się tutaj nie działo…. Znaczy pracy była maaasa i nie stało czasu na pogaduchy, czy samochwałki….
Mus wreszcie cosik tutaj naskrobać…
Może zacznę od kilku fotek z wczorajszej minisesyjki z Agatą z Lwówka Śląskiego.
Stopniowo postaram się wrzucać posty z datami wstecznymi i pochwalić się kilkoma sesyjkami z mijającego właśnie roku.
Wszystkim dobrego, lepszego Nowego Roku życzę. Marzenia się spełniają!
Kasia i Szymon
On, Ona, Ona i On, Portret | 06-08-2009
Tę dwójkę znam od kilku lat… nasze ścieżki przeplatają się ze sobą raz na jakiś czas… A to spotkanie w pubie, a to jacyś wspólni znajomi.. W międzyczasie bardzo ich polubiłam. Pozytywnie, otwarci ludzie. Tak jak lubię. Dzisiaj wspólnie spędziliśmy wiele beztroskich momentów nad wodą, w mojej ulubionej nadodrzańskiej wsi. Było pyyysznie!
M – dla Morawski Studio
Ona, Współpraca z Morawski Studio | 24-07-2009
M zawitała do Morawski Studio z zamówieniem na sesję-prezent dla męża. Zgodnie z gustem i preferencjami naszej modelki odstąpiliśmy od zróżnicowanych rekwizytów, a skupiliśmy się raczej na artystycznym spojrzeniu na kobietę. Gra światłocienia, dynamika w rozwianych włosach, i to co najważniejsze dla każdego fotografa portrecisty – spojrzenie, to te elementy zagrały dzisiaj główne skrzypce. Próbka fotografii z tej sesji poniżej.
Karolina, co zostanie reżyserem….
Ona, Portret | 08-05-2009
Moja dzisiejsza modelka – piękna Karolina, przybyła do mnie z Wrocławia. Po drodze troszkę pobłądziła…ale ostatecznie udało się i nie tracąc czasu wybiegłyśmy na przeurocze majowe łąki i pola w celu jak najbardziej fotograficznym.. W związku z Karoliny wielką miłością do filmu przyjęłam założenie wykonania zdjęć w stylu filmów retro, troszkę pin-up, troszeczkę też nawiązując do stylistyki Bergmana. Poniżej kilka zaledwie fotografii..
Spotkanie z Hania było niedługie, ale za to baaardzo radosne. Sesja odbyła się w przesympatycznej atmosferze, bo ta dziewczyna aż tryska optymizmem, jej uśmiech zaraża a spojrzenie… sami zerknijcie…
Dziś z Danką – moją ulubioną modelką, odbyłyśmy naszą ulubioną podróż – wędrówkę poprzez świat baśni, zapomnianych historii i niesamowitej muzyki. Odrobinkę mrocznie, ale wcale nie strasznie, raczej magicznie! Listopadowa, lekko przymglona aura idealnie sprzyjała tego rodzaju spacerom pod rękę z wyobraźnią. Oto efekty. Oczywiście, że planujemy z Danką więcej podobnych bajek… Już niedługo…










































