Nasze cykliczne spotkania z Danką są czymś specjalnym. W jakiś magiczny sposób wyznaczają zmiany w naszych życiach. Trochę tak, jakby przewracały kartki naszych życiowych powieści do kolejnego rozdziału… Ciekawe, o czym będzie następny rozdział…
Spotykamy się, wybieramy spontanicznie jakieś bajki/opowieści i miejsca, w których Dana, jako modelka gra główną rolę i pozwalamy się tej bajce opowiadać…dziać..
a przy tym rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy… bo Dana jest między innymi trenerką rozwoju osobistego… :-) Eh.. nieskończenie cenne są to spotkania!
Tym razem zawitałyśmy do pewnego urokliwego pałacu.. a ziemia wreszcie odetchnęła wiosną..




..Muszę jeszcze powiedzieć, że Danka ma o wieeele więcej ukrytych talentów, zerknijcie: www.danutamaria.pl
Z Madzią( Paris ), Piotrkiem( Pete ) i Robertem odwiedziliśmy dzisiaj zamek Grodziec. Jego architektura i tzw. “okoliczności przyrody” dały nam spore pole do popisu podczas tego pleneru poślubnego. Konwencja klasycznych czarno-białych zdjęć wydała mi się najbardziej odpowiednia do oddania klimatu miejsca i charakteru modeli. Mam nadzieję, że Parze Młodej się spodoba….
Moja dzisiejsza modelka – piękna Karolina, przybyła do mnie z Wrocławia. Po drodze troszkę pobłądziła…ale ostatecznie udało się i nie tracąc czasu wybiegłyśmy na przeurocze majowe łąki i pola w celu jak najbardziej fotograficznym.. W związku z Karoliny wielką miłością do filmu przyjęłam założenie wykonania zdjęć w stylu filmów retro, troszkę pin-up, troszeczkę też nawiązując do stylistyki Bergmana. Poniżej kilka zaledwie fotografii..





Spotkanie z Hania było niedługie, ale za to baaardzo radosne. Sesja odbyła się w przesympatycznej atmosferze, bo ta dziewczyna aż tryska optymizmem, jej uśmiech zaraża a spojrzenie… sami zerknijcie…